Jak rozwijają się style przywiązania? (How attachment styles are formed?)
- 18 mar
- 5 minut(y) czytania
Rozwój układu nerwowego oraz wczesne więzi w dzieciństwie stanowią punkt wyjścia do prawdziwego zrozumienia
dynamiki lękowo-unikającej.
Artykul Agnieszki Siarkowskiej

John Bowlby jest twórcą tej koncepcji, a Mary Ainsworth rozwinęła ją poprzez swoje badania. Wykazali oni, że styl przywiązania dziecka do głównych opiekunów tworzy wrodzony wzorzec przyszłych relacji.
Uczenie się, kim jest opiekun dziecka, to dopiero początek. Dziecko w rzeczywistości „uczy się” odpowiedzi na pytania:
Czy miłość jest bezpieczna?
Czy kiedy potrzebuję pomocy, ktoś będzie dostępny?
Co się stanie, gdy moje emocje mnie zaleją?
Układ nerwowy człowieka zostaje niejako „zaprogramowany” odpowiedziami na te pytania.
Kobiety z lękowym stylem przywiązania
Kluczowe doświadczenia z dzieciństwa:
Niespójna opieka
Opiekunowie bywają czasem ciepli i dostępni, ale innym razem nieprzewidywalni, emocjonalnie niedostępni, rozproszeni lub przeciążeni.
Wnioski dziecka:
Miłość może zniknąć
„Muszę bardzo się starać, żeby utrzymać więź”
„Moje potrzeby mogą być za duże, ale nadal ich potrzebuję”
Regulacja emocji:
Stan emocjonalny opiekuna staje się dla dziecka nadmiernie ważny.
Dziecko uczy się:
silniej się przywiązywać
więcej płakać
bardziej się starać, by zadowolić
intensywniej wyrażać emocje, by utrzymać uwagę
Przykład (Dziewczynka → lękowa kobieta)
Mała dziewczynka wraca ze szkoły.
Jednego dnia mama ją przytula, słucha i okazuje ciepło
Następnego dnia mama jest rozdrażniona, zdystansowana lub mówi: „Nie teraz, przestań się popisywać”
Dziecko doświadcza dezorientacji.
Uczy się:„Czasami jestem kochana… a czasami jestem za bardzo.”
Dlatego się zmienia:
próbuje „przyciągnąć” więź, stając się bardziej ekspresyjna
stale skanuje otoczenie: Czy mama jest okej? Czy zaraz odejdzie emocjonalnie?
Funkcjonowanie w dorosłości
U kobiet może to oznaczać:
poszukiwanie zapewnień: „Czy mnie kochasz?”
silny lęk przed oddaleniem
niepokój, gdy wiadomości pozostają bez odpowiedzi
intensywne przywiązanie od samego początku
Pod tym wszystkim kryje się:„Proszę, nie znikaj.”
Styl unikający (częsty u mężczyzn)
Doświadczenia z dzieciństwa:
Ignorowanie lub odrzucanie potrzeb emocjonalnych
Opiekun zapewnia opiekę fizyczną, ale zniechęca do okazywania emocji.
Wnioski dziecka:
„Moje emocje nie są mile widziane”
Potrzeba bliskości prowadzi do odrzucenia lub wstydu
„Muszę polegać tylko na sobie”
Regulacja emocji:
Dziecko uczy się tłumić emocje i staje się przedwcześnie „samowystarczalne”.
Uczy się:
kontrolować emocje
wycofywać się zamiast szukać wsparcia
prezentować się jako niezależne
Przykład (Chłopiec → unikający mężczyzna)
Mały chłopiec przewraca się i rani. Biegnie do ojca.
Reakcja ojca:
„Nic się nie stało. Przestań płakać.”
lub ignorowanie bólu emocjonalnego
Dziecko uczy się:„Kiedy szukam wsparcia, spotykam się z odrzuceniem.”
Dlatego się zmienia:
odcina się od emocji
przestaje szukać bliskości
wewnętrznie czuje się kruche, ale na zewnątrz staje się silne
Funkcjonowanie w dorosłości u mężczyzn może wyglądać tak:
dyskomfort przy rozmowach o emocjach
dystansowanie się przy poczuciu zagrożenia
wybieranie autonomii zamiast bliskości
mówienie „potrzebuję przestrzeni”, gdy jest przytłoczony
Pod spodem kryje się: „Bliskość nie jest bezpieczna.” Grozi utratą siebie lub odrzuceniem.
Dlaczego te dwa style komunikacji do siebie pasują?
Tu zaczynają się zarówno siła, jak i ból tej dynamiki.
Na początku:
osoba lękowa myśli: „W końcu ktoś, na kim mogę się oprzeć”
osoba unikająca myśli: „W końcu ktoś, kto nie jest wymagający… jeszcze”
Ale gdy pojawia się bliskość:
osoba lękowa się zbliża
osoba unikająca się oddala
Powstaje cykl: pościg → wycofanie → panika → dystans → powtórzenie
Poziom układu nerwowego (kluczowe zrozumienie)
To nie jest tylko „zachowanie” — to biologia.
W lęku układ nerwowy przechodzi w tryb walki lub ucieczki
U osoby unikającej układ nerwowy jakby się wyłącza
Partnerzy nieświadomie aktywują nawzajem swoje mechanizmy obronne z dzieciństwa.
Trudna prawda
Nikt nie jest ani „za bardzo” ani „zbyt chłodny”.
Każda osoba:
próbuje się chronić
powtarza strategie, które kiedyś działały
tęskni za bezpieczną, wzajemną więzią
Droga do zmiany
Dla osoby lękowej:
uczenie się regulowania siebie zamiast „gonienia”
wybieranie partnerów dostępnych emocjonalnie
Dla osoby unikającej:
uczenie się pozostawania w kontakcie mimo bliskości emocjonalnej
budowanie tolerancji na trudne emocje
Podsumowanie
Kobieta lękowa nie jest „zbyt potrzebująca”. Nauczyła się, że miłość może zniknąć. Mężczyzna unikający nie jest „z natury niedostępny emocjonalnie”. Nauczył się, że miłość może odrzucać. To nie ich natura jest problemem.
Różnica polega na tym, że jedna osoba nauczyła się bardziej trzymać, a druga szybciej puszczać. I obie wciąż próbują poczuć się bezpiecznie.
To really understand the anxious–avoidant dynamic, you have to go back to its origins: early childhood relationships and the development of the nervous system.
This framework was developed by John Bowlby and later expanded through research by Mary Ainsworth. They showed that the way a child bonds with caregivers becomes an internal blueprint for how they experience love, safety, and closeness as adults.
How Attachment Styles Are Formed
A child is not just learning who their caregiver is. They are learning:
Is love safe?
Will someone be there when I need them?
What happens when I feel too much?
The answers to these questions become deeply wired into the nervous system.
The Anxious Attachment Style (Often Seen in Women)
Core Childhood Experience:
Inconsistent caregiving
The caregiver is sometimes loving and available… and other times distracted, overwhelmed, emotionally unavailable, or unpredictable.
What the child learns:
“Love can disappear.”
“I have to work hard to stay connected.”
“My needs might be too much… but I still need them.”
Emotional adaptation:
The child becomes hyper-aware of the caregiver’s mood.
They may:
cling more
cry more intensely
try harder to please
become emotionally expressive to maintain attention
Example (Anxious Girl → Anxious Woman)
A little girl comes home from school.
One day, her mother hugs her, listens, and is warm.
The next day, the mother is exhausted, distant, or irritated: “Not now. Stop being so dramatic.”
The child becomes confused.
She learns:
“Sometimes I am loved. Sometimes I am too much.”
So she adapts:
She becomes more expressive, hoping to “pull” the connection back.
She scans constantly: "Is mom okay? Is she going to leave emotionally?"
Adult Expression
As a woman, this may look like:
needing reassurance: “Do you love me?”
fear when the partner pulls away
feeling panic when texts go unanswered
deep emotional investment early on
Underneath it all:
“Please don’t disappear on me.”
The Avoidant Attachment Style (Often Seen in Men)
Core Childhood Experience:
Emotional unavailability or rejection of needs
The caregiver may provide physical care but discourages emotional expression.
What the child learns:
“My emotions are not welcome.”
“Needing others leads to rejection or shame.”
“I must rely on myself.”
Emotional adaptation:
The child suppresses emotional needs and becomes self-sufficient.
They may:
stop crying when distressed
withdraw instead of seeking comfort
appear “independent” very early
Example (Avoidant Boy → Avoidant Man)
A little boy falls and hurts himself. He runs to his father.
The father responds:
“You’re fine. Stop crying.”
“Be strong.”
or simply ignores emotional distress
The child learns:
“When I need comfort, I am rejected.”
So he adapts:
He shuts down emotions
He stops reaching for a connection
He becomes internally alone but outwardly strong
Adult Expression
As a man, this may look like:
discomfort with emotional conversations
pulling away when things get intense
valuing independence over closeness
saying: “I need space” when overwhelmed
Underneath it all:
“Closeness is unsafe. I could lose myself or be rejected.”
Why They Attract Each Other
This is where it becomes powerful—and painful.
The anxious and avoidant styles often feel like a “perfect match” at first.
The anxious partner feels: “Finally, someone I want to hold onto.”
The avoidant partner feels: “Finally, someone who doesn’t demand too much… yet.”
But as intimacy grows:
The anxious partner moves closer
The avoidant partner moves away
This creates the cycle:
Pursuit → Withdrawal → Panic → Distance → Repeat
Nervous System Level (Important Insight)
This is not just “behavior.” It is biology.
The anxious nervous system is hyperactivated (fight/flight)
The avoidant nervous system is deactivated (shutdown)
Each partner unintentionally triggers the other’s childhood survival strategy
The Deep Truth
Neither person is “too much” or “too cold.”
They are both:
protecting themselves
repeating what once helped them survive
longing for connection in opposite ways
Healing Direction
For the anxious partner:
learning self-soothing instead of chasing
choosing emotionally available partners
For the avoidant partner:
learning to stay present in emotional closeness
tolerating vulnerability without shutting down
Final Reflection
An anxious woman is not “needy.”She learned that love can disappear.
An avoidant man is not “emotionally unavailable by nature.”He learned that love can reject him. The tragedy is not who they are.
It is that: One learned to hold on tighter. The other learned to let go faster. And both are still trying to feel safe.



Komentarze